Aktualności

PRIMA APRILIS Z ANNĄ I FLORENTINEM

drukuj
Nasi wolontariusze opowiadają o tradycjach związanych z dniem 1 kwietnia we Francji.

Wpis ze strony Zespołu Szkół nr 16 w Białymstoku.

Poznajemy zwyczaje Francji. Wraz z wolontariuszami Anną i Florentinem klasy 3H/B i 1D/B zapoznały się ze zwyczajami francuskiego Prima Aprilis. We Francji 1 kwietnia obchodzi się Poisson d’Avril („kwietniowa ryba”), co jest odpowiednikiem prima aprilis — ale z bardzo charakterystycznym zwyczajem. Na czym to polega? Najbardziej znana tradycja to: wycinanie papierowych rybek, po cichu przyklejanie ich komuś na plecach, a gdy ofiara się zorientuje — woła się: „Poisson d’avril !” (czyli „kwietniowa ryba!”). To szczególnie popularne wśród dzieci w szkołach, ale dorośli też się w to bawią.
Skąd ta „ryba”? Istnieje kilka teorii: Jedna mówi, że zwyczaj sięga czasów zmiany kalendarza we Francji w XVI w. (za panowania Charles IX), kiedy Nowy Rok przeniesiono z końca marca na 1 stycznia — a ci, którzy dalej świętowali w kwietniu, byli wyśmiewani. Inna teoria łączy rybę z okresem postu i zakazem jedzenia mięsa — ryba była wtedy „bezpiecznym” symbolem.
Inne zwyczaje: Media publikują fałszywe wiadomości (żarty). Sklepy cukiernicze sprzedają czekoladowe ryby. Robi się niewinne psikusy — raczej lekkie i żartobliwe, bez przesady. To bardzo sympatyczna, lekka tradycja — bardziej urocza niż złośliwa.

 

Podziel się z innymi